8 maja 2017 r., godz. 18.30

Na kolejnym spotkaniu w cyklu Teatr przy Stole monodram Jerzego Łukosza „Grabarz królów” przeczyta Krzysztof Gordon.

Polski emigrant, po wprowadzeniu stanu wojennego trafia do zachodnich Niemiec. Jest „męczennikiem ze wschodu”, który szuka miejsca w nowej dla siebie sytuacji. Nie omieszka jednak wykorzystywać swojego uchodźczego statusu. Szybko jednak przekonuje się, że jest konkurencją dla innych emigrantów – z Rosji, Jugosławii i innych krajów bloku wschodniego. Ima się różnych zajęć, trafia nawet do gangu zajmującego się kradzieżą samochodów. Nie idzie mu dobrze – jako inteligent nie zna się na złodziejskim fachu.

Wreszcie trafia do krematorium, gdzie dostaje posadę palacza zwłok. Kościół św. Emeryka, przy którym stoi krematorium, jest starą, szacowną budowlą, przechowującą sarkofagi ze szczątkami królów, książąt i innych ważnych osobistości. Polak palący Niemców, Polak spacerujący wśród szkieletów Arcy ludzi. Narrator zagłębia się w historię pochówków wielkich tego świata – od Egiptu po Himalaje. Z zapałem studiuje dostępną literaturę. Kształci się. Zaczyna coraz bardziej wczuwać się w rolę mistrza ceremonii. Jako główny palacz ma swój oddzielny pokój, nie musi mieszkać na sali pełnej ćpunów i alkoholików, zboczeńców, nieudanych profesorów, bezrobotnych marzycieli, zmęczonych emigrantów, którzy przybyli z Azji lub wschodniej Europy, ludzi nielegalnych, ludzi – widm. Ich opowieści powracają do niego w koszmarnych snach.

Jego wolność jest pozorna; szlak codziennych zajęć biegnie od baraku do krematorium, niczym w obozie koncentracyjnym. Coraz częściej wizualizuje siebie leżącego w trumnie. Chłonie zapach ziemi, myśli płyną poprzez piach i glinę bitewnych cmentarzysk, na których ginęli jego rodacy. Zamiast żyć – umiera. Z czasem doświadczenie to nabiera cech mistycznych. Śmierć jawi się jako droga do wyzwolenia. Gdy umierają „nielegalni” towarzysze z baraku, wpada na pomysł, aby przenieść prochy możnowładców do donic z kwiatami. W ich wspaniałych grobowcach znajdą schronienie urny tych, którym nie można urządzić “legalnego” pogrzebu.
Źródło: Polskie Radio

JERZY ŁUKOSZ
Ur. w 1958 r. Studiował germanistykę na Uniwersytecie Wrocławskim; od 1980 roku do dziś pracuje w Instytucie Filologii Germańskiej, z 12-letnią przerwą na zagraniczne podróże. W czerwcu roku 1987 obronił pracę doktorską Terapia jako duchowa forma życia. Ja diaryczne Tomasza Manna (o Dziennikach z lat 1918-1921 i 1933-1946).

Jego pierwsze opowiadanie (Żylina) ukazało się w “Odrze” (nr 7/8, 1980). Współpracował m.in. z “Twórczością” i “Dialogiem”, a także pismami obszaru niemieckojęzycznego: m.in. “Manuskripte” (Graz) i “Podium” (Wiedeń). W formie książkowej ukazały się m.in. opowiadania: Dziedzictwo (Iskry, Warszawa 1986), powieści: Czarna kolia (pod pseudonimem Johann D. Keevus; Kantor Wydawniczy SAWW, Poznań 1992); drugie wydanie: Szczurołap z Ratyzbony (ATUT, Wrocław 1999; za tę edycję dostał “Dolnośląski Brylant Roku 1999”), Afgański romans (PIW, Warszawa 1997) oraz Śmierć puszczyka i inne utwory dramatyczne (Księgarnia Akademicka, Kraków 2000). Otrzymał Nagrodę Literacką im. Stanisława Wyspiańskiego (1987) i Stanisława Piętaka (1990). Prozę powieściową uważa za swoja główną dziedzinę.
Źródło: Polskie Radio

Czyta: Krzysztof Gordon
Opieka reżyserska: Krzysztof Gordon
Opieka artystyczna i prelekcja wstępna: prof. Małgorzata Jarmułowicz

Kiedy: Poniedziałek, 8 maja br., godz. 18.30
Gdzie: Dworek Sierakowskich, Sopot

Wstęp wolny.