12 lutego 2018 r., godz. 18.30

 

Oboje po sześćdziesiątce. Oboje samotni. Spotykają się po trzydziestu latach. Na ulicy. Późnym wieczorem. Ona handluje tanimi kosmetykami i papierosami. On był kiedyś dobrze zapowiadającym się aktorem, grał w filmach, a dziś jest żebrakiem. Czas wyrył na nich swe okrutne piętno. Nie poznają się. Długą chwilę rozmawiają ze sobą jak obcy ludzie. On stara się nawiązać kontakt, ona traktuje go jak konkurencję.  Jest nieprzyjazna i opryskliwa.  Przypadek sprawia, że w końcu orientują się, kim są.  A przecież … znają się od dzieciństwa. Powracają wspomnienia, odżywają marzenia, rodzą się wspólne plany, budzi się nadzieja…

 

W poniedziałek, 12 lutego 2018 r. o godz. 18.30 zapraszamy do Teatru przy Stole na ciepłą i wzruszającą sztukę uświadamiającą, jak ważna w życiu jest zwykła, ludzka życzliwość i bezinteresowność. Zaprezentujemy dramat obyczajowy Ludmiły Razumowskiej „Ostatni tramwaj” (w przekładzie Waldemara Kotasa i Jana St. Trzosa). Tekst zinterpretują aktorzy Teatru Wybrzeże Alina Lipnicka i Krzysztof Gordon. Czytanie sztuki poprzedzi prelekcja teatrologa, opiekuna artystycznego projektu – prof. Małgorzaty Jarmułowicz.

 

Wstęp wolny!

Zapraszamy

 

 

Ludmiła Razumowska – ur. w 1946 r. w Rydze aktorka, dramatopisarka. Studiowała w Instytucie Teatru, Muzyki i Sztuki Filmowej w Leningradzie. Kwalifikacje zawodowe doskonaliła na wyższych kursach teatralnych w Instytucie Teatralnym w Moskwie (GITIS). Jest autorką takich sztuk jak: „Droga Pani Heleno”, „Do domu”, „Plac Św. Włodzimierza” „Sad bez ziemi”. L. Razumowska, uważana za kontynuatorkę i godną następczynię Antoniego Czechowa, zwyczajne życie przedstawia bez upiększeń. Ostrość i bezkompromisowość w ukazywaniu losu współczesnego człowieka żyjącego w oderwaniu od tradycji i krytyka sowieckiej rzeczywistości były częstym powodem zakazu wystawiania jej utworów w Związku Radzieckim. Ulubionymi postaciami dramatopisarki są zwykli ludzie rozczarowani życiem, zmęczeni kłopotami, ale wierni wartościom i gotowi, by zmieniać świat na lepsze.

Źródło: www.adit.art.pl