WRZESIEŃ 2020

„Wiele moich prac powstało z inspiracji malarstwem okresu baroku, jak i ówczesnymi rycinami, czy akwarelami botanicznymi. Obecnie jednak, zarówno forma, jak i kompozycje moich prac malarskich zyskały współczesny charakter. Na moich obrazach portretuję kwiaty niczym modeli.”
Klaudyna Karczewska-Szymkowiak

 

 

 

Zapraszamy na wystawę trójmiejskiej malarki i fotografa Klaudyny Karczewskiej-Szymkowiak. W dworkowej Galerii Sztuki na ekspozycji pod tytułem Tempore Flores zaprezentujemy niezwykle barwne, a zarazem subtelne portrety kwiatów – „pełne wdzięku i bezpretensjonalności kwiatowe ikony”. Wernisaż odbędzie się w środę, 9 września o godz. 18.00, a wystawę będzie można oglądać do 4 października br. codziennie w godzinach 12.00-18.00.

Wstęp wolny
Zapraszamy

 

 

 

 

 

Klaudyna Karczewska-Szymkowiak (ur. 1977 r.) w 2003 r. uzyskała dyplom na Wydziale Malarstwa i Grafiki ASP w Gdańsku, w pracowni prof. Jerzego Krechowicza. Podczas studiów pracowała przy wielu projektach malarskich, wykonując malarstwo dekoracyjne i iluzyjne, razem ze swoim ojcem – Józefem Pawłem Karczewskim, gdańskim artystą malarzem.

Jako artystka zajmuje się malarstwem sztalugowym, malarstwem dekoracyjnym oraz fotografią, która stanowi dla niej inspirację do dalszych działań twórczych.

Jest członkinią Polskiego Związku Artystów Plastyków. Ma na swoim koncie zarówno wystawy indywidualne, jak i zbiorowe. Jej prace znajdują się w kolekcjach prywatnych. Od 2009 r. pracuje na stanowisku Plastyka Miejskiego w Urzędzie Miasta Sopotu, gdzie czuwa nad zapewnieniem harmonijnego i estetycznego wizerunku miasta.

 

Kwiatowe ikony Klaudyny Karczewskiej

Przy pierwszym spotkaniu z jej pracami ktoś być może powie: malarstwo dekoracyjne – i w pewnym sensie będzie miał rację… Ale tylko „w pewnym sensie”, i raczej nigdy do końca – bo wszak ten, kto się uważnie przypatrzy dziełom Karczewskiej, i też na swój sposób je przeżyje, dostrzeże w nich również pewien tak istotny dla naszego obcowania z pięknem komponent estetycznej oraz przedstawieniowej innowacyjności: specyficzny tylko dla tej artystki rodzaj wyrażania tego, co ona widzi i czego doświadcza, kompozycyjną subtelność, a także niepowtarzalność oraz świeżość kolorystycznych zestawień. I choć, jak się zdaje, najważniejszym „bohaterem” jej prac pozostaje kolor, to i warstwa przedstawieniowa nie jest w nich bez znaczenia; niemal wszechwładnie została ona zdominowana przez świat kwiatów i gałązki krzewów, choć też od czasu do czasu – co zauważy bystry obserwator – pojawiają się w nim również ptaki, owady i inne drobne zwierzęta. Jednakże nie powietrzne osocze jest ich życiodajnym żywiołem, ale… hojną, choć czułą ręką malarki rozprowadzane po powierzchni płótna złoto. To ono pod jej pędzlem ma wystarczyć za żywe tło tradycyjnego realistycznego malarstwa. Ono ma wystarczyć – i wystarcza, tak jak wystarczało go dla wyrażenia fenomenu świętości w bizantyjskich czy średniowiecznych ikonach. Owe złote tło stało się swoistym znakiem rozpoznawczym malarskich prac Klaudyny Karczewskiej. Można by rzec, iż ona maluje pełne wdzięku i bezpretensjonalności kwiatowe ikony. A czyni to być może po to, aby również świat roślin i zwierząt – poprzez piękno właśnie – miał już tu i teraz jakiś swój udział w niebiańskiej wieczności. I by już tu i teraz cieszył nie tylko nasze oko, ale i duszę.

Prof. Kazimierz Nowosielski

 

Fotorelacja z wernisażu wystawy:

 

Ekspozycja wystawy w Dworku (fot. Klaudyna Karczewska-Szymkowiak):

 

Projekt współfinansowany ze środków Gminy Miasta Sopotu